Aktualności

"Tuptusiowe" wędrowanie - wyprawa za grosze może być piękna

06-12-2018 r.
, red. Piotr Cyrek/ fot. Arkadiusz Surowiec

O tym, że podróże kształcą, ubogacają, uwrażliwiają, poszerzają horyzonty myślowe wiedzą wszyscy, którzy choć raz zapakowali plecak i sami lub ze znajomymi wybrali się na szlak. Oczywiście najpiękniejsze są wyprawy od a do z samodzielnie przygotowane, bo przecież nie ma większej radości, jak zrealizowanie zaplanowanych etapów turystycznej przygody, dotarcie do celu i… natychmiastowe planowanie kolejnej wycieczki.

Nic więc dziwnego, że tak istotna jest działalność Studenckiego Koła Naukowo-Badawczego Turystyki „Tuptuś”, które funkcjonuje przy Katedrze Ekonomii Wydziału Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej. Koło to w dniu 6 grudnia zorganizowało szóstą już edycję wydarzenia „Na studenckie wczasy nigdy nie ma kasy – czyli turystyczna przedsiębiorczość w akademickim wydaniu”. Jest to bardzo interesujący projekt, bo przecież nie każdy potrafi sam przygotować turystyczną imprezę, czasami brakuje niewiele, potrzebna jest tylko drobna podpowiedź i marzenia przekształcą się w rzeczywistość. Na uczestników czwartkowego wydarzenia od samego rana czekał „Mikołaj”, a po drugie – czekali liczni goście, którzy na turystyce „zjedli zęby”. Wartością największą było to, że można było dowiedzieć się rzeczy najważniejszej – jak za małą kasę zwiedzić jak najwięcej.

Imprezę otworzyli prorektor PRz ds. współpracy międzynarodowej prof. dr hab. Grzegorz Ostasz, który zaczął od żartu pytając, czym się różni turysta od podróżnika? Ponieważ nie było odpowiedzi G. Ostasz odpowiedział, że turysta nie wie, gdzie był, a podróżnik nie wie gdzie niedługo będzie. Powołał się także na słowa św. Augustyna, który mawiał, że świat jest jak książka, kto nie podróżuje ten tylko czyta stronę tytułową owej książki. Zachęcał wszystkich do podróżowania, do korzystania chociażby z programu „Erasmus”, do nauki języki chińskiego (na naszej uczelni). Do wsiadania jak najszybciej do pociągu byle jakiego…

Dziekan WZ dr hab. inż. Stanisław Gędek, prof. PRz, zauważył, że czwartkowy event powinien pokazać, jak z pieniądza zrobić sługę człowieka, czyli jak przy minimalnych kosztach zyskać jak najwięcej.

Dr inż. Artur Stec (opiekun „Tuptusia”) zaczynając spotkanie pokazał (niejako na zachętę), ile wypraw zorganizowano już zarówno dla członków Koła, jak i dla studentów niezrzeszonych i gdzie wędrowano zwiedzając interesujące miejsca. A potem nastał czas turystycznych opowieści, planowania kolejnych imprez i kalkulowania kosztów…

Powrót do listy aktualności

Nasze serwisy używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. Więcej informacji odnośnie plików cookies.

Akceptuję